Oni to zrobili! Lechia Zielona Góra w ćwierćfinale Pucharu Polski!

W czwartkowe popołudnie Lechia Zielona Góra w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski, podejmowała na własnym boisku zespół ekstraklasowego Radomiaka Radom. Po niesamowicie ekscytującym meczu nasz zespół pokonał faworyzowanego przeciwnika i awansował co ćwierćfinału rozgrywek!

Radomianie bili głową w ścianę

Radomiak od początku narzucił mocne, ofensywne tempo. Drużyna z Radomia grała wysokim pressingiem i skutecznie realizowała swoje zadania ofensywne. Mimo naporu drużyny Radomiaka jedną z pierwszych groźniejszych akcji pod bramką przeciwnika przeprowadził Przemysław Mycan, który w 30 minucie meczu oddał strzał minimalnie szybujący nad bramką Gabriela Kobylaka.

Po zmianie stron sytuacja nie uległa zmianie – drużyna z Radomia za wszelką cenę próbowała znaleźć drogę do bramki zielonogórzan – za każdym razem jednak odbijała się od ściany, czyli perfekcyjnej gry w obronie drużyny Lechii, która raz po razie odbierała nadzieję radomianom na wywiezienie z Zielonej Góry korzystnego rezultatu. Lechia oprócz wzorowej defensywy, wielokrotnie wyprowadzała kontry zagrażające drużynie rywala. Regulaminowy czas gry nie przyniósł jednak rezultatu i o końcowym rezultacie miała zadecydować dogrywka. Obraz gry zmienił się kiedy w 111 minucie meczu drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Jakub Babij. Od tej chwili Lechia musiała bronić remisowego wyniku do końca dodatkowego czasu gry. Z tego zadania nasi zawodnicy wywiązali się celująco i obie drużyny przystąpiły do konkursu jedenastek, które miały wyjaśnić kwestię awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski.

W rzutach karnych lepsi okazali się zawodnicy Lechii którzy wygrali konkurs jedenastek 3:1!
Jako pierwszy z 11 metrów chybił lider drużyny z Radomia Filipe Nascimento. Na fatalny Strzał portugalczyka fantastycznie odpowiedział Mateusz Surożyński. Następnie z 11 metrów pewnie strzelił Leandro i kiedy wydawało się, że Radomiak ma szansę wrócić do gry, na wykorzystaną jedenastkę Radomiaka trafieniem odpowiedział również Kacper Zając. W 3 kolejce nie trafił zawodnik Radomiaka Dawid Abramowicz, natomiast strzał na bramkę zamienił Sebastian Górski. Szał radości w zespole gospodarzy nastąpił kiedy rzutu karnego nie wykorzystał Maurides Roque Junior. Piłkę po jego strzale obronił niezawodny Wojciech Fabisiak.

Dziękujemy wszystkim którzy w czwartkowe popołudnie zjawili się przy Sulechowskiej 37, oraz tym którzy dopingowali zespół Lechii dzięki transmisji Polsatu Sport. Wspólnie stworzyliśmy wielkie piłkarskie widowisko. Ten sukces to niewątpliwe osiągnięcie, które już zapisało się złotymi zgłoskami w historii naszego klubu. Z niecierpliwością wyczekujemy naszego następnego pucharowego przeciwnika – tego poznamy jednak po Mistrzostwach Świata w Katarze.

Natomiast już w niedzielę 13 listopada drużyna Lechii rozegra swój ostatni mecz domowy w rundzie jesiennej, w którym przeciwnikiem będzie LKS Goczałkowice Zdrój. Mecz ten będzie również niepowtarzalną okazją, aby podziękować zawodnikom za niesamowitą rundę dzięki której mogliśmy przeżywać wspólne emocje. Bilety na to spotkanie można nabyć on-line na lechiazg.abilet.pl.

Fortuna Puchar Polski: Lechia Zielona Góra – Radomiak Radom 0:0 (0:0)
Rzuty karne 3:1
Surożyński, Zając, Górski – Leandro

Żółte kartki: Babij 19′, Dzidek 41′, Lechowicz 96′ — Rossi 11′, Leandro 59′
Czerwona kartka: Babij 111′

Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Lechowicz (101’ Athenstadt), Silva – Babij, Dzidek (62’ Zając), Zientarski (84’ Maćkowiak), Górski – Surożyński, Mycan, Łoboda.
Radomiak Radom: Kobylak – Cichocki, Rossi, Justiniano (46’ Pawłowski) – Abramowicz, Nascimento, Alves (46’ Leandro), Matos (109’ Łukasik) – Machado (67’ Feliks), Maurides, Semedo (46’ Jakubik).




fot. DB TeamDariuszBiczynski.pl – fotografia kreatywnawww.dbteam.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera