Opublikowano Dodaj komentarz

Zakończyć z przytupem rundę jesienną | ZAPOWIEDŹ MECZU

W sobotę, 19 listopada o godzinie 12:00 Lechia rozegra ostatni mecz rundy jesiennej sezonu 2022/2023. W ramach 17 kolejki zielonogórzanie podejmą na wyjeździe Wartę Gorzów Wielkopolski.

Podopieczni Mateusza Konefała w dotychczasowych spotkaniach uzbierali 18 punktów i z czteroma zwycięstwami, sześcioma remisami i sześcioma porażkami zajmują 13 miejsce w tabeli. Do spotkania z Lechią przystępują tuż po gorzowskich derbach, w których na boisku lokalnego rywala zremisowali 1:1 (0:0).

Warta chce wrócić do gry

Historycznie Warta Gorzów Wielkopolski największe sukcesy święciła w latach ’90, a konkretnie w sezonie 1990/1991, kiedy to zajęła 5 miejsce w rozgrywkach ówczesnej III ligi (obecna II liga). Piłkarze Warty występowali na tym poziomie przez kilka sezonów. Niestety późniejsze losy jednej z dwóch gorzowskich ekip nie były już tak kolorowe. Po sezonie 1996/1997 drużyna nie została zgłoszona do kolejnych rozgrywek i piłka nożna w Warcie przeżywała okres swojego niebytu. Dopiero w 2008 roku nastąpiła reaktywacja sekcji piłkarskiej i pod szyldem Warty piłkarze rozpoczęli walkę o powrót na piłkarskie salony. Małymi kroczkami gorzowski klub piął się po szczeblach niższych lig. W sezonie 2017/2018 bordowo-granatowi zdominowali rozgrywki IV ligi zdobywając 76 punktów w 30 spotkaniach i przebojem wdarli się do czwartej najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Niestety jako beniaminek rozgrywek III ligi w sezonie 2018/2019 Warta nie zdała egzaminu. Plasując się na 14 miejscu opuścili trzecioligowe szeregi i musieli z powrotem bić się o awans w rozgrywkach IV ligi. Co ciekawe w owym sezonie znacznie gorzej poradzili sobie rywale zza miedzy – Stilon Gorzów Wielkopolski zajął wtedy ostatnie, osiemnaste miejsce w tabeli.

IV liga powróciła więc do Gorzowa Wielkopolskiego, ale przynajmniej dla Warty – tylko chwilowo. W sezonie 2019/2020 ponownie zdominowali rozgrywki, na 15 meczów wygrywając aż 13. Z trzema punktami przewagi nad Stilonem awansowali do III ligi, w której to od sezonu 2020/2021 grają do dziś.

Kolejne sezony dla Warty Gorzów Wielkopolski układały się raczej przeciętnie. W sezonie 2020/2021 zajęli 15 miejsce, ale następny sezon był z kolei dla Warty walką o życie. W ostatecznym rozrachunku gorzowianie zdobyli tyle samo punktów co pierwsza drużyna ze strefy spadkowej – Piast Żmigród. Wartę uratował jednak lepszy bilans meczów bezpośrednich.

Czy Warta odwróci złą kartę?

Gorzowianie w obecnym sezonie radzą sobie w kratkę. Co ciekawe dalej pozostają bez zwycięstwa na własnym terenie – wszystkie 4 zwycięstwa odnieśli na wyjazdach. Na stadionie przy ulicy Krasińskiego rozegrali do tej pory 7 spotkań – w 4 z nich padł remis, a w 3 górą okazywali się zawodnicy drużyny rywala. Oprócz tego gorzowianie kontynuują serię czterech spotkań bez zwycięstwa. Ostatnie udało im się zdobyć w 12 kolejce na piekielnie trudnym terenie w Zabrzu – pokonali wtedy rezerwy Górnika aż 3:0.

Na domiar złego dla gorzowian, mecze z Lechią Zielona Góra z reguły nie układają się po ich myśli. Ostatnim razem obie drużyny zmierzyły się w pamiętnym finale lubuskiego Pucharu Polski, który wygraliśmy 1:0 po golu Konrada Sitka w doliczonym czasie gry. W poprzednim sezonie w ramach rozgrywek III ligi, pokonaliśmy gorzowian przy Sulechowskiej 1:0 po golu Przemysława Mycana. W Gorzowie Wielkopolskim padł remis 1:1, a bramkę dla naszego zespołu strzelił Mateusz Zientarski. Również wcześniejszy sezon był lepszy dla zielonogórzan pod kątem meczów bezpośrednich z Wartą – na boisku rywala padł remis 1:1, natomiast u siebie pokonaliśmy bordowo-granatowych aż 4:1 po hattricku Szymona Kobusińskiego i golu Bartosza Koniecznego.

25 czerwca 2022, finał lubuskiego Pucharu Polski – Lechia pokonuje Wartę Gorzów 1:0 po golu Konrada Sitka w doliczonym czasie gry


Derbowy tydzień

Do meczu z Lechią gorzowianie przystępują bezpośrednio po pojedynku derbowym ze Stilonem Gorzów. W meczu z rywalami zza miedzy bordowo-granatowi zremisowali 1:1 po bramce Pawła Krauzego. Co istotne Warta od 17 minuty grała w osłabieniu, gdyż czerwoną kartką ukarany został 26-letni Adrian Bielawski. Warta zdążyła strzelić jeszcze gola otwierającego wynik meczu i dopiero w 88 minucie utracili jedyną bramkę w tym spotkaniu.

W poprzednich spotkaniach Warciarze mierzyli się ze Stalą Brzeg, z którą zremisowali na własnym boisku 1:1, Ślęzą Wrocław (porażka 1:3) i Rakowem Częstochowa (porażka 1:2). Ostatnie zwycięstwo odnieśli z rezerwami Górnika Zabrze 3:0 (2:0) po golach Dawida Ufira, Karola Gardzielewicza i Pawła Krauza.

Pod lupą: Paweł Krauz

W trwającym sezonie liderem formacji ofensywnej w zespole Warty Gorzów Wielkopolski jest Paweł Krauz. Krauz to 25-letni wychowanek Nielby Wągrowiec. Swoją karierę rozpoczynał w juniorskich drużynach Nielby, a następnie jako gracz pierwszego zespołu został wypożyczony do włoskiej Spezii, gdzie trenował z zespołem U-19. Po powrocie z zagranicznych wojaży, Krauz udał się natychmiastowo na kolejne wypożyczenie, tym razem do Miedzi Legnica. Jego kolejne piłkarskie ścieżki wiodły przez rezerwy Miedzi, MKS Kluczbork oraz Wartę Gorzów Wielkopolski w której występuje od sezonu 2019/2020 do dziś. Krauz zaliczył również 2 występy w reprezentacji Polski U-18 – w listopadzie 2014 wystąpił w dwóch towarzyskich meczach z Anglią.

W obecnym sezonie Paweł Krauz jest najlepszym snajperem drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. Na swoim koncie zapisał dotychczas 6 goli, w tym jeden w ostatnich derbach ze Stilonem. Drugi w rankingu strzelców gorzowskiej drużyny jest Karol Gardzielewicz z czteroma trafieniami.

To co charakteryzuje Krauza to tężyzna fizyczna i agresywny styl gry. Gorzowski snajper mierzy 195cm i jest szalenie niebezpieczny zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Potrafi znaleźć sobie miejsce w polu karnym oraz skutecznie dograć piłkę wychodzącym na wolne pole partnerom. Dzięki swoim walorom fizycznym nie jest typowym lisem pola karnego i gdy sytuacja tego wymaga, skutecznie wspomaga kolegów w defensywie. Krauz do tej pory uzbierał na swoim koncie 5 żółtych kartek.

Paweł Krauz (z lewej) walczy o piłkę


Zakończyć z przytupem rundę jesienną

Runda jesienna sezonu 2022/2023 wraz z sobotnim meczem przejdzie do historii. Stawką tego meczu dla zespołu Lechii Zielona Góra będzie umocnienie się w czołówce tabeli ligowej. Obecnie zielonogórzanie tracą 7 punktów do przewodzącego w tabeli Rakowa II Częstochowa, do wicelidera, bytomskiej Polonii, tracimy natomiast tylko 3 punkty. W ligowej tabeli szczególny ścisk występuje na miejscach 2-6. Między tymi pozycjami jest tylko 5 punktów różnicy.
Mecz z Wartą będzie więc okazją, aby przypieczętować tę świetną rundę jesienną i na półmetku rozgrywek zameldować się jako jeden z jej liderów.

Pojedynki z zespołami z Gorzowa Wielkopolskiego zawsze rozpalają duże emocje. Nie inaczej będzie i tym razem. Choć w obecnym sezonie więcej atutów zdaje się znajdować po stronie zielonogórzan, z pewnością nie można lekceważyć zespołu Warty. Udowodnili już, że potrafią sprawiać niespodzianki, a dodatkowo podrażnieni niezbyt pozytywnym dla nich przebiegiem ostatnich derbów ze Stilonem, będą gotowi coś sobie udowodnić – wszak już w sobotę ostatnia w tym roku okazja. Lechiści nie mogą więc stracić czujności.



fot. DB TeamDariuszBiczynski.pl – fotografia kreatywnawww.dbteam.pl