Opublikowano Dodaj komentarz

Ta historia wciąż się pisze | ZAPOWIEDŹ MECZU

Już we wtorek 28 lutego o godzinie 13:00 czeka nas mecz, na który piłkarska Zielona Góra czekała z zapartym tchem długie miesiące. Lechia w ramach ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski podejmie Legię Warszawa. To kolejny pucharowy sprawdzian dla piłkarzy Lechii, po wyeliminowaniu we wcześniejszych etapach rozgrywek faworyzowanych Podbeskidzia Bielsko-Biała, Jagiellonii Białystok i Radomiaka Radom. Tym razem na Sulechowską przyjedzie najbardziej utytułowany klub w kraju – 15-krotny mistrz Polski oraz 19-krotny zdobywca Pucharu Polski.

Lechia Zielona Góra drogę do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski rozpoczęła 25 czerwca zeszłego roku, kiedy to po zwycięstwie z Wartą Gorzów Wielkopolski 1:0 (0:0, 0:0) i golu Konrada Sitko w pierwszej minucie dogrywki, sięgnęliśmy po Puchar Polski na szczeblu lubuskiego ZPN.

Od 1/32 finału los przydzielał lechitom znacznie bardziej renomowanych i wyżej notowanych w piłkarskiej hierarchii przeciwników. Zmagania na szczeblu centralnym piłkarze Lechii rozpoczęli od niezwykle emocjonującego pojedynku z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Po regulaminowym czasie gry Lechia remisowała z I-ligową drużyną 1:1, a w 10 minucie dogrywki szalę zwycięstwa na korzyść zielonogórzan przechylił Sebastian Górski. Ostatecznie Lechia sensacyjnie pokonała faworyzowane Podbeskidzie 2:1 (1:1, 1:0). Wtedy nikt nie spodziewał się, że to dopiero początek pięknej przygody underdoga z Zielonej Góry.

W kolejnym etapie rozgrywek wylosowaliśmy ekstraklasowicza – Jagiellonię Białystok. Kiedy wydawać by się mogło, że różnica trzech poziomów rozgrywkowych jest nie do nadrobienia – lechici zaskoczyli wszystkich pokonując podopiecznych Macieja Stolarczyka 3:1 (2:1), po dwóch golach Przemysława Mycana i golu Rafała Ostrowskiego. Ten rezultat sprawił, że oczy całej piłkarskiej Polski zaczęły powoli zwracać się ku niedocenianej do tej pory Zielonej Górze.

12 października 2022, w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski Lechia Zielona Góra pokonuje Jagiellonię Białystok 3:1 (fot. Dariusz Biczyński)


Do 1/8 finału Pucharu Polski Lechia przystępowała jako największy czarny koń rozgrywek. Była jedyną drużyną w całym zestawieniu, która swoje mecze ligowe rozgrywa dopiero na czwartym szczeblu ligowej hierarchii. Los jednak nie oszczędził kopciuszka z III ligi – po raz kolejny przydzielił nam zespół z ekstraklasy. Tym razem na Sulechowskiej zagościł Radomiak Radom. Podopieczni Mariusza Lewandowskiego postawili lechitom trudne warunki, jednak perfekcyjna gra w obronie zielonogórzan sprawiła, że po regulaminowym i dodatkowym czasie gry, na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis. Obie drużyny przystąpiły więc do konkursu jedenastek, które miały wyjaśnić kwestię awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski – w nich lepsi okazali się zielonogórzanie, którzy pokonali faworyzowanych przeciwników 3:1.

10 listopada 2022, Lechia Zielona Góra świętuje sensacyjny awans do ćwierćfinału Pucharu Polski (fot. Dariusz Biczyński)


W ćwierćfinale na placu boju zostały już tylko trzy drużyny z ekstraklasy – Legia Warszawa, Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław. W grze o Puchar Polski są też I-ligowy Górnik Łęczna, reprezentanci eWinner 2 ligi – Motor Lublin, Pogoń Siedlce, KKS Kalisz oraz jedyny III-ligowiec w tym zestawieniu, czyli Lechia Zielona Góra. Los zadecydował, że Lechici powalczą o półfinał z najbardziej utytułowanym klubem w Polsce – Legią Warszawa.

Nasz przeciwnik – Legia Warszawa

Legia Warszawa to klub ze stolicy Polski, którego początki sięgają 1916 roku. Pierwsze sukcesy legioniści zaczęli święcić w latach 50-tych XX wieku. Dokładnie w roku 1955 stołeczny zespół zdobył swoje premierowe tytuły, zaliczając dublet – mistrzostwo i Puchar Polski w jednym sezonie. Do tych sukcesów poprowadziły wtedy Legię takie legendarne osobistości jak Lucjan Brychczy, Ernest Pol czy Edward Szymkowiak.

Legia powoli stawała się klubem ikoną na polskiej scenie piłkarskiej. W latach 60-tych XX wieku legioniści konsekwentnie umacniali swoją pozycję na piłkarskiej mapie Polski dorzucając do gabloty kolejne trofea. Następne dekady przynosiły już nie tylko sukcesy lokalne, ale również na arenie europejskiej. W 1970 roku stołeczna drużyna z m.in. Kazimierzem Deyną, Robertem Gadochą i Lucjanem Brychczym w składzie doszła do półfinału Puchar Europy Mistrzów Klubowych (odpowiednik dzisiejszej Ligi Mistrzów), gdzie uległa w dwumeczu (0:0, 0:2) późniejszemu triumfatorowi tych rozgrywek, Feyenordoowi Rotterdam. Warto również wspomnieć o roku 1991, kiedy to Legia po raz kolejny godnie zaprezentowała się w rozgrywkach europejskich dochodząc do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharu. W dwumeczu ponownie ulegli późniejszemu zdobywcy trofeum – Manchesterowi United (1:3, 1:1).

Drużyna Legii z 1970. W górnym rzędzie od lewej: Władysław Grotyński, Andrzej Zygmunt, Bernard Blaut, Władysław Stachurski, Kazimierz Deyna, Antoni Trzaskowski, Zygfryd Blaut, trener Edmund Zientara. W dolnym rzędzie: Janusz Żmijewski, Lucjan Brychczy, Jan Pieszko, Robert Gadocha. (FOT. PAP, zródło: laczynaspilka.pl)


Legia Warszawa była klubem najznamienitszych piłkarzy i szkoleniowców, którzy zapisali się złotymi zgłoskami na kartach polskiego futbolu. Byli to między innymi Kazimierz Deyna, Lucjan Brychczy, Robert Gadocha, Lesław Ćmikiewicz, Ernest Pol czy Kazimierz Górski.

Jednakże najlepszy okres w historii Wojskowych przypada na ostatnią dekadę. W tym czasie zdobyli 7 tytułów Mistrza Polski oraz 5-krotnie sięgali po krajowy Puchar. W ostatnich latach radzili sobie również dobrze, choć ze zmiennym szczęściem, w europejskich pucharach – w sezonie 2016/2017 rywalizowali w fazie grupowej Ligi Mistrzów z Realem Madryt, Borussią Dortmund oraz Sportingiem Lizbona.

Stołeczny klub jest również niekwestionowanym liderem tabeli wszechczasów polskiej ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał 85 sezonów i występuje w niej nieprzerwanie od 1948 roku, czyli od wznowienia rozgrywek ligowych po II wojnie światowej.

Pucharowy hegemon

Legia Warszawa to drużyna która praktycznie zdominowała rozgrywki pucharowe w Polsce. We wszystkich swoich występach w krajowym pucharze Wojskowi 25 razy doszli do finału, a trofeum znalazło się w ich rękach aż 19 razy. Dość powiedzieć, że drugim klubem z największą ilością triumfów w Pucharze Polski jest Górnik Zabrze, który ma na koncie 6 zwycięstw. Pierwszy sukces legionistów miał miejsce we wspomnianym już 1955 roku, kiedy to w finale rozbili Lechię Gdańsk 5:0.

Warto jednak zaznaczyć, że ostatnie 5 lat nie obfitowało dla Wojskowych w znaczące pucharowe osiągnięcia. Ostatnie trofeum zdobyli w sezonie 2017/2018 po zwycięstwie w finale z Arką Gdynia 2:1 (2:0). Od tego czasu nie zdołali zameldować się w finale, po dwa razy odpadając w półfinale i ćwierćfinale rozgrywek. Aktualnie trwająca ścieżka legionistów w Fortuna Pucharze Polski wiodła przez I-ligową Termalicę Bruk-Bet Niecieczę, którą pokonali po dogrywce 3:2 (1:0, 2:2), po dwóch golach Carlitosa i golu Josué z rzutu karnego. W 1/16 finału stołeczny zespół mierzył się z Wisłą Płock. Nafciarze nie zdołali jednak postawić twardych warunków legionistom i po golach Ernesta Muciego, Josué i Kramera Legia wygrała 3:0 (1:0) awansując do 1/8 finału, w której na Wojskowych czekała drużyna Lechii Gdańsk. W regulaminowym czasie gry legioniści zremisowali z gdańską drużyną 1:1 po golu Josué. Rozstrzygnięcia nie przyniosła również dogrywka, w której obie drużyny trafiały do siatki jeszcze po razie (remis dla Legii uratował w 117 minucie Lindsay Rose). O awansie do ćwierćfinału zadecydowały wiec rzuty karne, w których lepsi okazali się właśnie Wojskowi.

Puchar Polski szansą na uratowanie sezonu

W bieżących rozgrywkach ekstraklasy warszawski zespół zdobył dotychczas 43 punkty w 22 meczach i z dwunastoma zwycięstwami, siedmioma remisami i trzema porażkami zajmuje drugą pozycję w tabeli. Wojskowi kontynuują obecnie okazałą passę meczów bez porażki, ostatnim razem musieli uznać wyższość przeciwnika 14 października 2022 roku. Przegrali wówczas wyjazdowe starcie ligowe z Wisłą Płock 1:2 (0:0).

Nie ma wątpliwości – dla Legii każdy sezon bez zdobytego trofeum jest sezonem straconym. W obecnych rozgrywkach ligowych legioniści prezentują się dobrze i wciąż mają apetyt na zdobycie mistrzostwa. Jednak szanse na to nie są zbyt duże – przewodzący tabeli ligowej Raków Częstochowa nie zwalnia tempa i wciąż utrzymuje swoją przewagę nad resztą stawki. Legioniści jako wicelider tracą do częstochowskiej drużyny 9 punktów i nawet nie schodząc ze zwycięskiego szlaku, muszą liczyć na duże problemy podopiecznych Marka Papszuna. Dlatego w Warszawie najwięcej nadziei upatruje się obecnie w Pucharze Polski, który w razie niepowodzenia w rozgrywkach ligowych może być dla legionistów swego rodzaju pocieszeniem.

Szkoleniowiec Wojskowych Kosta Runjaić – w tym roku minie 6 lat jego pracy w ekstraklasie. Zdążył odmienić oblicze Pogoni Szczecin, dziś chce święcić triumfy z Legią. (fot. weszlo.com)


Pod lupą: Paweł Wszołek

Jednym z najważniejszych ogniw warszawskiej drużyny jest Paweł Wszołek. 30-letni skrzydłowy trafił do Legii jesienią sezonu 2019/2020. W tym czasie zdobył dwa mistrzostwa Polski oraz zaliczył nieudany epizod w niemieckim Union Berlin, skąd wrócił do Legii z którą przed startem obecnego sezonu podpisał 3-letni kontrakt.

Paweł Wszołek przygodę z piłką rozpoczął w juniorskich drużynach Wisły Tczew, z której wybił się do innego stołecznego klubu – Polonii Warszawa. To właśnie w Czarnych Koszulach przedstawił się piłkarskiej Polsce jako przebojowy ofensywny pomocnik. Po 3 latach solidnej gry w Polonii jego talent został dostrzeżony przez włoską Sampdorię, do której przeniósł się przed sezonem 2013/2014, a niespełna rok później strzelił swoją debiutancką bramkę na boiskach Serie A. Dwa lata później Sampdoria zdecydowała się wypożyczyć go do Hellas Verona, w której momentalnie stał się podstawowym zawodnikiem wyjściowego składu. Sezon 2015/2016 zakończył z 26 występami i 6 asystami w Serie A. Dalsze piłkarskie ścieżki Wszołka wiodły przez Queens Park Rangers, do którego przeniósł się w sezonie 2016/2017. W angielskim klubie przez 3 sezony był podstawowym i jednym z najważniejszych zawodników wyjściowego składu. Po zebraniu solidnego doświadczenia na Wyspach, wrócił do Polski i związał się z Legią Warszawa, pomagając stołecznej drużynie w zdobyciu dwóch mistrzostw Polski.
Paweł Wszołek jest również 11-krotnym reprezentantem Polski. W występach z orzełkiem na piersi udało mu się strzelić dwie bramki.

Paweł Wszołek jest ofensywnie usposobionym i wszechstronnym skrzydłowym. To zawodnik świetnie przygotowany fizycznie i nie odpuszczający rywalom w sytuacji 1 na 1. Mimo swojego ofensywnego stylu gry jako prawo skrzydłowy lub wahadłowy, świetnie spisuje się również w zadaniach defensywnych. Wszołek jest niezmiennie siłą napędową zespołu Legii i nieodpowiednio pilnowany może być dyrygentem prawej strony boiska. Wykluczenie z gry takiego zawodnika jak Wszołek nie jest zadaniem łatwym, dlatego najważniejsze wydaje się maksymalne zredukowanie jego inklinacji ofensywnych.

W trwającym sezonie ekstraklasy Paweł Wszołek w 22 występach zdobył 5 goli i zanotował 4 asysty. W rozgrywkach Pucharu Polski wystąpił we wszystkich 3 meczach stołecznego zespołu. Ostatni mecz ligowy 30-latka z Widzewem Łódź był jego jubileuszowym, setnym występem w barwach Legii.

Paweł Wszołek niedawno rozegrał setny mecz w barwach Legii (fot. Tomasz Folta/Pressfocus)


Zagrać swoje

Legia przyjedzie do Zielonej Góry bez niekwestionowanego lidera i dyrygenta środka pola – Josué. Portugalczyk po ostatnim spotkaniu pucharowym z Lechią Gdańsk będzie zmuszony pauzować za kartki. Nieroztropnością jednak byłoby upatrywanie w tej sytuacji dużej szansy na przełamanie Wojskowych. Legia posiada w swoim zespole wielu graczy głodnych gry i okazji na udowodnienie swojej przydatności dla zespołu. Legioniści w tym sezonie mimo dobrych występów, nie rozdają kart w lidze i są zmuszeni czekać na potknięcie rywala do walki o mistrzostwo. Dlatego w Warszawie presja na zdobycie Pucharu Polski staje się coraz większa. Z pewnością więc podopieczni Kosty Runjaicia nie zlekceważą lechitów i we wtorek zagrają pełnią swoich możliwości.

Wtorkowe starcie Lechii z Legią Warszawa w ramach ćwierćfinału Pucharu Polski będzie jednym z najważniejszych piłkarskich wydarzeń regionu w ostatnich dziesięcioleciach. Wielkie futbolowe święto, które czeka nas już 28 lutego to efekt konsekwentnej pracy u podstaw całej drużyny, sztabu szkoleniowego i społeczności Lechii Zielona Góra. Niezależnie od tego jakim wynikiem skończy się to starcie, drużyna która tego dokonała już zapisała się złotymi zgłoskami na kartach zielonogórskiego futbolu. We wtorek mogą jedynie dopisać kolejny rozdział. Ten mecz będzie historyczny pod wieloma względami i miejmy nadzieję, stanie się impulsem do dalszego rozwoju zielonogórskiej piłki. Dlatego we wtorek przy Sulechowskiej 37 wspólnie stwórzmy niezapomniane widowisko i zaprezentujmy Lechię z najlepszej strony!


Jacek Balczewski


fot. DB TeamDariuszBiczynski.pl – fotografia kreatywnawww.dbteam.pl

Opublikowano Dodaj komentarz

Lechia Zielona Góra – Legia Warszawa | NAJNOWSZE AKTUALIZACJE

Już 28 lutego Lechia Zielona Góra w meczu ćwierćfinałowym Fortuna Pucharu Polski podejmie 16-krotnego Mistrza Polski – Legię Warszawę. Poniższy post ma charakter informacyjny dla wszystkich kibiców Lechii oraz będzie regularnie aktualizowany, aby dostarczyć fanom najświeższe informacje związane z nadchodzącym meczem. Śledźcie na bieżąco tylko oficjalne źródła klubowe!

27.02

Już tylko godziny dzielą nas od historycznego meczu z Legia Warszawa.
Tymczasem pragniemy poinformować, że jutro dla kibiców Lechii dostępne będą 2 wejścia na stadion:

– od ulicy Sulechowskiej (duża brama, na wysokości środka boiska)
– od ulicy Urszuli (parking, tam gdzie zwykle)

Bramy stadionu będą otwarte od godziny 11:30.
Przypominamy również, że bilety są przypisane do danej osoby, której tożsamość zostanie zweryfikowana przed wejściem na stadion – nie ma możliwości skorzystania z biletu zakupionego na inne dane. Cieszmy się razem dniem meczowym i wspierajmy Lechię z całych sił!

26.02

✅Zostały ostatnie bilety!✅
Nad ranem ruszyła sprzedaż dodatkowej puli biletów na mecz z Legią Warszawa. Kto chce być na meczu musi się pospieszyć. https://abilet.pl/…/lechia-zielona-gora-vs-legia…

25.02

🔥 WSKAZÓWKA NR 8 🔥
Informujemy, że w związku z nadaniem meczowi rangi imprezy masowej podwyższonego ryzyka na trybunach 🍾❎nie będzie prowadzona sprzedaż alkoholu. Będą za to pyszne przysmaki, gorąca kawa, herbata i piwo 0%. Widzimy się już we wtorek. ⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️⚽️

24.02

✅UWAGA✅
Ostatnia MINI pula biletów zostanie uruchomiona do sprzedaży w systemie Abilet.pl w ❗️❗️ NIEDZIELĘ 26.02.2023 od godz. 8:00 ❗️❗️

23.02

📢 GARŚĆ NAJWAŻNIEJSZYCH INFORMACJI PRZED MECZEM Z LEGIĄ 📢
⏺ Wejścia na stadion będą znajdować się od ulicy Urszuli oraz od ulicy Sulechowskiej❗️
⏺ W miarę możliwości prosimy mieszkańców Zielonej Góry o korzystanie z komunikacji miejskiej lub taksówek – postarajmy się zmniejszyć ilość przyjazdów własnymi autami na teren stadionu ze względu na ograniczoną liczbę miejsc parkingowych 🚖🅿️
⏺ Miejsca na stadionie są numerowane – apelujemy o pilnowanie swoich miejsc oraz współpracę ze służbami na stadionie 🤝
⏺ Od godziny 11:30 będzie można wejść na stadion, więc zwracamy się z prośbą o możliwie szybsze przychodzenie ⚽️🏟

22.02

BILETÓW NIE MA
Wszystkie bilety przewidziane dla kibiców Lechia Zielona Góra na mecz z Legia Warszawa rozeszły się. Jesteście wspaniali, że tak licznie nas wspieracie. Po ponownym zliczeniu zakupionych wejściówek/karnetów i weryfikacji odebranych biletów/rezerwacji biletów dla karnetowiczów być może w weekend od 8:00 pojawi się bardzo mała pula pojedynczych biletów, więc jeśli jeszcze nie macie wejściówki śledźcie uważnie komunikaty na naszym profilu.

17.02

🔥 WSKAZÓWKA NR 7 🔥 BARDZO WAŻNE 🔥
Drodzy Kibice, WSZYSTKIE bilety na mecz z Legią są imienne i posiadają PESEL. Aby wejść na stadion będziecie potrzebować bilet i dokument potwierdzający tożsamość (dowód, paszport, inny dokument posiadający PESEL). Zgodność tych dwóch dokumentów będzie sprawdzana i będzie stanowić podstawę do wejścia na stadion więc:
⛔️ nie można wejść na bilet innej osoby ⛔️
⛔️ nie można wejść na bilet odkupiony od kogoś innego ⛔️


16.02

WSKAZÓWKA NR 6 🔥✅ od naszego Klubu Kibica

Kibice Lechii, sympatycy zielonogórskiego sportu!

Sportowe i organizacyjne odrodzenie naszego klubu napawa nas wszystkich dumą. Chwile dzielą nas od meczu z Legią Warszawa w ćwierćfinale Pucharu Polski. W grze pozostało już tylko osiem drużyn, a dotychczasowe występy Lechii jasno pokazują, że kto nas lekceważy, ten odpada z gry.

Pojedynek z czołową drużyną kraju, mającą kibiców należących do światowej czołówki w swoim fachu, piłkarski mecz 800-lecia w naszym mieście, to dla wszystkich związanych z Lechią ogromne wyzwanie. Także dla nas, kibiców.

Wszystkich chętnych do aktywnego wsparcia naszej drużyny, zachęcamy do zajęcia wraz z nami miejsca na sektorze C2. Zadanie godnego zaprezentowania się na takim tle jak Legia wymaga zaangażowania każdej chętnej do pomocy pary rąk, każdego gardła.

My kibice Lechii włożymy wiele pracy, by mecze przy Sulechowskiej toczyły się przy gorącym wsparciu trybun. Począwszy od meczu z Legią, pokażmy, że jeśli powstanie kiedyś nowy piłkarski stadion w naszym mieście, to zapełniamy również jego trybuny po brzegi!

Kibice Lechii.


15.02

⚽️WSKAZÓWKA NR 5 ❤️❤️❤️ Podczas meczu z Legią Warszawa przed wejściem na stadion i na stadionie przy punktach gastronomicznych, wolontariusze oznaczeni logiem akcji kwestować będą na rzecz zbiórki Gramy dla Dawidka (https://www.siepomaga.pl/dawid-maslenik) pamiętajcie zatem, jeśli możecie, by wesprzeć datkiem naszego Młodego Wojownika.
✅ oglądasz super mecz
✅ pomagasz Dawidowi
✅ czujesz się świetnie 🙃


15.02

⚽️WSKAZÓWKA NR 4 Odwiedźcie koniecznie link ⬇️⬇️⬇️ https://abilet.pl/wydarzenie/legia-9809 w którym uzyskacie informacje o dystrybucji biletów dla Karnetowiczów i Kibiców z historią biletową
✅ przeczytajcie KONIECZNIE dziś
✅ przygotujcie niezbędne dane
✅ bądźcie gotowi i przekażcie link znajomym Kibicom 🙃


12.02

⚽ WSKAZÓWKA NR 3 Czy chcielibyście przed najważniejszym meczem 700/800-lecia Zielonej Góry krążyć w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania, dostać mandat za złe parkowanie lub po meczu wyjeżdżać z parkingu przez godzinę? Jeśli nie, jest na to prosty sposób. Przed meczem i po meczu zwiększoną dostępność taksówek zapewni specjalnie dla Was firma Bolt. Także jeśli jeszcze nie macie, już teraz ściągajcie aplikację BOLT i w dniu meczu wygodnie podjedźcie na stadion taksówką.

✅ zyskacie czas
✅ zyskacie spokój
✅ w drodze na mecz poczytacie sportowe newsy

07.02

⚽ WSKAZÓWKA NR 2 Pamiętajcie, że zamiast słuchać niesprawdzonych podpowiedzi kolegów lub plotek znajomych z pracy o meczu z Legia Warszawa, możecie zapytać nas. Codziennie od 8:00 do 16:00 odbieramy od Was telefony, po godzinach piszcie maile. Dzięki temu:
macie informacje z pierwszej ręki,
 wybierzecie najlepszą opcję dla siebie,
✅ nie przegapicie ważnych terminów.


05.02

WSKAZÓWKA NR 1 Często pytacie naszych pracowników czy można kupić bilet na dowolny mecz, w tym mecz z Legią bezpośrednio u nich. Informujemy, że od tego roku wszystkie bilety dystrybuowane na mecze Lechia Zielona Góra będą rejestrowane w systemie Abilet.pl. Kupując będziecie podawać swoje IMIĘ, NAZWISKO i PESEL. To rozwiązanie zostanie z nami również na mecze 3 Liga Grupa 3. Tym, którzy jeszcze nie przestawili się na zakupy przez ABILET podpowiadamy, że dzięki temu systemowi:

kupujesz wygodniej,
✅ nie stoisz w kolejkach,
✅ jesteś EKO (można mieć ze sobą wyłącznie bilet elektroniczny),
✅ masz prawo pierwokupu biletów na mecze o zwiększonej frekwencji,
✅ WEŹMIESZ UDZIAŁ W ATRAKCYJNYCH KONKURSACH DLA KIBICÓW


05.02

Ostatnio przedstawiliśmy ogólny harmonogram przygotowań do meczu 1/4 FORTUNA PP z Legią Warszawa, natomiast od jutra będziemy podawać WAM przydatne wiadomości organizacyjne w formie czytelnych grafik. OGROMNA PROŚBA ➡️➡️➡️ czytajcie uważnie ✅ wyłącznie sprawdzone komunikaty podawane przez kanały klubowe. W ten sposób pomożecie nam stworzyć prawdziwe święto piłki nożnej.

Najważniejsze informacje na dziś:
❌ sprzedaż biletów na mecz z Legią nie jest jeszcze prowadzona, nie można biletów również rezerwować
❌ trwa opiniowanie złożonego przez klub wniosku o organizację imprezy masowej, nie wiadomo, czy mecz będzie mogło obejrzeć 1000, czy 5000 kibiców
✅ bilety będzie można kupować ❗❗ wyłącznie ❗❗ przez system Abilet.pl
✅ ruszył proces akredytacyjny dla mediów pod adresem: https://lechia-zg.pl/dla-mediow/

CENTRUM INFORMACYJNE: 508 179 198, marketing@lechia-zg.pl
PARTNERZY MECZU:
Urząd Miasta Zielona Góra
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Zielona Góra
Horożanieccy.pl Projektowanie i Budownictwo
Dirks Krosno Odrzańskie




Opublikowano Dodaj komentarz

Poznaliśmy datę ćwierćfinału Pucharu Polski. Z Legią 28 lutego!

Poznaliśmy szczegółowy terminarz meczów ćwierćfinałowych Fortuna Pucharu Polski! Lechia Zielona Góra wraz z Legią Warszawa staną do boju o półfinał rozgrywek jako pierwsi – we wtorek, 28 lutego o godzinie 13:00.

W ostatni dzień lutego przy Sulechowskiej 37 czeka nas wyjątkowe piłkarskie widowisko – Lechia Zielona Góra podejmie szesnastokrotnego Mistrza Polski. Stawką pojedynku będzie awans do półfinału Pucharu Polski. Ostatnim i jedynym razem kiedy zielonogórska Lechia zameldowała się w ćwierćfinale tych rozgrywek był sezon 1986/1987. Wtedy po zaciętym dwumeczu odpadliśmy z ŁKS Łódź (2:1, 1:4).

Na placu boju pozostało już tylko trzech przedstawicieli ekstraklasy – Legia Warszawa, Raków Częstochowa i Śląsk Wrocław. Lechiści do kolejnego etapu rozgrywek podchodzą jako drużyna rozgrywająca swoje mecze ligowe na najniższym poziomie rozgrywkowym – jesteśmy jedynym przedstawicielem III ligi.

Tego samego dnia o półfinał powalczą Pogoń Siedlce z Górnikiem Łęczna. 1 marca natomiast swoje mecze rozegrają KKS Kalisz ze Śląskiem Wrocław i Motor Lublin z Rakowem Częstochowa.

28 lutego, wtorek:
13:00 Lechia Zielona Góra – Legia Warszawa
17:30 Pogoń Siedlce – Górnik Łęczna

1 marca, środa:
17:30 KKS Kalisz – Śląsk Wrocław
20.30 Motor Lublin – Raków Częstochowa

fot. pzpn.pl

Opublikowano Dodaj komentarz

Kolejny etap pucharowych zmagań | ZAPOWIEDŹ MECZU

Już w czwartek 10 listopada o godzinie 12:00 w ramach 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski Lechia Zielona Góra podejmie na własnym boisku zespół Radomiaka Radom. Mecz ten będzie kolejnym pucharowym sprawdzianem dla piłkarzy Lechii po wyeliminowaniu we wcześniejszych etapach rozgrywek faworyzowanych Podbeskidzia Bielsko-Biała i Jagielloni Białystok.

Droga Lechii do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski wiodła przez zwycięstwo w finale na szczeblu Lubuskiego ZPN – lechiści pokonali wówczas Wartę Gorzów Wielkopolski 1:0 (0:0, 0:0), po bramce Konrada Sitki w pierwszej minucie dogrywki. Dalsze pucharowe ścieżki Lechii na szczeblu centralnym prowadziły już przez pojedynki ze znacznie wyżej notowanymi w piłkarskiej hierarchii rywalami.

W 1/32 finału lechiści podejmowali Podbeskidzie Bielsko-Biała. Nasi piłkarze po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry, przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę w dogrywce i ostatecznie awansowaliśmy do kolejnego etapu, pokonując zespół z Bielsko-Białej 2:1. Bramki dla Lechii padały wówczas po samobójczym trafieniu Titasa Milasiusa i Sebastiana Górskiego w 10 minucie dogrywki.

W 1/16 finału los przydzielił zielonogórzanom ekstraklasową Jagiellonię Białystok. Kiedy wydawać by się mogło, że różnica trzech poziomów rozgrywkowych to zbyt duża przepaść, piłkarze Lechii sprawili niemałą sensację pokonując podopiecznych Macieja Stolarczyka 3:1 (2:1). Dwa gole dla naszego zespołu strzelił wówczas w pierwszej połowie Przemysław Mycan, a w drugiej części gry wynik meczu ustalił Rafał Ostrowski.

12 października 2022, w 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski Lechia Zielona Góra pokonuje Jagiellonię Białystok 3:1


Do meczu z Radomiakiem Radom zielonogórzanie przystępują jako największy underdog ze wszystkich drużyn pozostałych na placu boju. Jesteśmy jedynym III-ligowcem w całej stawce.

Nasz przeciwnik – Radomiak Radom

RKS Radomiak Radom to klub piłkarski z Radomia którego początki sięgają 1910 roku. Do piłkarskiej elity powrócił stosunkowo niedawno – dopiero od sezonu 2021/2022 rozgrywa mecze ligowe w najwyższej klasie rozgrywkowej. Poprzedni epizod miał miejsce w sezonie 1984/1985. Niestety nie trwał on długo, gdyż drużyna z Radomia opuściła szeregi ówczesnej I ligi (w aktualnej nomenklaturze – ekstraklasy) po jednym sezonie, w którym zajęła przedostatnią pozycję w tabeli. Od opuszczenia najwyższej ligi dalsza droga Radomiaka była iście wyboista. Drużyna zaliczała szereg spadków i awansów z niższych lig. Szczególnie ciemny okres w radomskiej piłce nastąpił kiedy w sezonie 2008/2009 aktualny ekstraklasowicz wylądował w IV lidze okręgowej. Dynamiczny rozkwit radomskiej piłki zdawał się postępować od sezonu 2018/2019, kiedy to Radomiak wygrał rozgrywki II ligi i awansował na zaplecze ekstraklasy. W pierwszym sezonie po awansie zajął 4 pozycję, a w kolejnym został rewelacją rozgrywek i zajmując pierwsze miejsce w tabeli zdobył upragniony awans do ekstraklasy w której występuje po dziś dzień.

Zmienne losy Radomiaka w Pucharze Polski

Radomiak Radom jest uczestnikiem rozgrywek Pucharu Polski niemalże od początku ich istnienia. Pierwszy mecz rozegrali w sezonie 1951/52, czyli drugiej edycji rozgrywek – przegrali wówczas 1:2 z Concordią Knurów. Klub z Radomia w historii swoich występów w Pucharze Polski wielokrotnie wygrywał rozgrywki na szczeblu kieleckiego i radomskiego OZPN. Na szczeblu centralnym największym osiągnieciem Radomiaka było dotarcie do ćwierćfinału w sezonie 2006/2007. Ówczesny trzecioligowiec w 1/8 finału pokonał 1:0 ŁKS Łódź i o półfinał przyszło mu walczyć z ekstraklasową Cracovią Kraków. W dwumeczu lepsi okazali się krakowianie, dwukrotnie pokonując drużynę Radomiaka – 3:1 w Radomiu i 1:0 w Krakowie. W ostatnich latach najlepszym sezonem radomian w Pucharze Polski był sezon 2020/2021 – doszli w nim do 1/8 finału, gdzie w regulaminowym czasie gry zremisowali 0:0 z Lechem Poznań. Po dogrywce mecz zakończył się wynikiem 1:1, a o odpadnięciu radomian zadecydowała seria rzutów karnych. Do 1/8 finału obecnego sezonu Pucharu Polski radomski klub przystępuje po wyeliminowaniu RKS Radomsko (3:0) i Zawiszy Bydgoszcz (3:1).

Dla Radomiaka stawką meczu pucharowego z Lechią Zielona Góra będzie powtórzenie historycznego sukcesu i awans do ćwierćfinału. Sytuacja zresztą analogicznie wygląda po stronie zielonogórzan – awans będzie powtórzeniem dokonania z sezonu 1986/1987, kiedy to dopiero dogrywka zadecydowała o naszym odpadnięciu z ŁKS Łódź.

Radomiak rozgościł się w ekstraklasie

Radomiak Radom występuje w ekstraklasie od sezonu 2021/2022 kiedy to jako beniaminek pod wodzą Dariusza Banasika bez kompleksów wbił się w szeregi najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. W pierwszym sezonie zajął 7 miejsce w tabeli wyprzedzając w końcowym zestawieniu poprzedniego mistrza Polski – Legię Warszawę. Radomianie skradli serca kibiców śledzących poczynania ekstraklasowych klubów. Radomiak grał ofensywnie i niezwykle skutecznie. Dość powiedzieć ze po rundzie jesiennej był wiceliderem rankingu liczby strzałów na bramkę, ustępując jedynie późniejszemu mistrzowi Polski – Lechowi Poznań. Warto zaznaczyć, że reprezentujący wówczas barwy Radomiaka Karol Angielski uplasował się na trzecim miejscu rankingu strzelców sezonu (za fenomenalnymi Ivi Lópezem z Rakowa Częstochowa i Mikaelem Ishakiem z Lecha Poznań).

Do rozgrywek obecnego sezonu radomianie przystąpili już pod wodzą Mariusza Lewandowskiego. Po 16 meczach z siedmioma zwycięstwami, dwoma remisami i siedmioma porażkami zajmują 10 pozycję w tabeli. Obserwując poczynania radomian w najwyższej klasie rozgrywkowej, można śmiało pokusić się o stwierdzenie, że Radomiak rozgościł się w ekstraklasie i nie ma zamiaru się z niej nigdzie ruszać.

Szkoleniowiec Radomiaka Radom Mariusz Lewandowski – wielokrotny reprezentant Polski, 5-krotny mistrz Ukrainy, zdobywca Pucharu UEFA (fot. weszlo.com)


Pod lupą: Filipe Nascimento

Jednym z liderów radomskiej drużyny jest Filipe Nascimento. Portugalski pomocnik występuje na polskich boiskach od sezonu 2020/2021, kiedy to jako wolny zawodnik zasilił szeregi Radomiaka. Nascimento karierę rozpoczynał w młodzieżowych drużynach Benfiki Lizbona. Jego piłkarskie ścieżki przebiegały następnie przez rumuńskie CFR Cluj, gdzie w sezonie 2015/2016 zdobył puchar Rumunii i Dinamo Bukareszt. W sezonie 2017/18 przeszedł do Lewski Sofia. Bułgarski klub opuścił w 2020 roku, a pół roku później dołączył, do wtedy jeszcze I-ligowego, Radomiaka Radom. 27-letni portugalczyk jest również byłym młodzieżowym reprezentantem swojego kraju. Występował w drużynach U-16, U-17 i U-18 reprezentacji Portugalii.

Filipe Nascimento to jeden z głównych reżyserów gry Radomiaka. Przechodzi przez niego większość piłek w środku pola – to od Nascimento drużyna Radomiaka rozpoczyna kreowanie akcji ofensywnych. Na boisku jest tytanem pracy. Nie można mu jednoznacznie przypisać cech ofensywnych lub defensywnych – jest raczej konsekwentnym rzemieślnikiem środka pola, który szuka najlepszych rozwiązań. Jako wychowanek Benfiki Lizbona posiada nieprzeciętną w polskich warunkach technikę, jest to jeden z tych zawodników którzy uwielbiają mieć piłkę przy nodze i kreować ataki ofensywne.

Filipe Nascimento w obecnym sezonie ekstraklasy w 13 meczach zdobył 3 bramki i zaliczył 2 asysty. W ostatnim meczu Pucharu Polski zdobył dwie bramki przeciwko Zawiszy Bydgoszcz (obie z rzutów karnych).

Filipe Nascimento świętuje zwycięstwo z Jagiellonią Białystok (Foto: Michał Kość / Pressfocus)


Bez presji

Ostatnie pucharowe zwycięstwo Lechii nad Jagiellonią Białystok odbiło się szerokim echem w krajowej przestrzeni medialnej. O Lechii i zielonogórskiej piłce zaczęło robić się głośniej w środkach masowego przekazu. Sukces ten to efekt konsekwentnej pracy u podstaw całej drużyny i społeczności Lechii Zielona Góra. Czwartkowy mecz z Radomiakiem jest nagrodą za cały ten wysiłek i niezależnie od wyniku ta drużyna już zasłużyła na ogromny szacunek. Jesteśmy przekonani, że w czwartek przy Sulechowskiej 37 wspólnie stworzymy niezapomniane widowisko, a wielkie piłkarskie święto w Zielonej Górze nie skończy się wraz z końcowym gwizdkiem.

Bez względu na to jakim wynikiem zakończy się czwartkowe spotkanie, po potyczce pucharowej wszystkie wysiłki i całe zaangażowanie zespołu skupi się na kolejnym meczu ligowym z LKS Goczałkowice-Zdrój. Mecz ten będzie ostatnim spotkaniem rundy jesiennej, które rozegramy na własnym obiekcie. Wspólnie podziękujmy Chłopakom za tą wyśmienitą rundę, wypełniając trybuny przy Sulechowskiej 37. Zdecydowanie na to zasłużyli! Bilety na spotkanie z LKS Goczałkowice-Zdrój można nabyć on-line na lechiazg.abilet.pl.


fot. DB TeamDariuszBiczynski.pl – fotografia kreatywnawww.dbteam.pl

Opublikowano Dodaj komentarz

1/8 finału Fortuna Pucharu Polski: Z Radomiakiem w czwartek 10 listopada o 12:00

Poznaliśmy dokładny harmonogram 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski, w której nasz zespół zmierzy się z ekstraklasowym Radomiakiem Radom. O ćwierćfinał powalczymy już w czwartek 10 listopada o godzinie 12:00.

Mecz z Radomiakiem to kolejne piłkarskie święto w Zielonej Górze na którym nie może Cię zabraknąć!
Przypominamy, że w drodze do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski drużyna Lechii pokonała faworyzowane Podbeskidzie Bielsko-Biała (2:1 po samobójczym golu Titasa Milasiusa i golu Sebastiana Górskiego w dogrywce) i ekstraklasową Jagiellonię Białystok (3:1 po dwóch golach Przemysława Mycana i golu Rafała Ostrowskiego).

Bilety na mecz z Radomiakiem są dostępne w przedsprzedaży na https://abilet.pl/impreza/puchar-polski-lechia-zielona-gora-vs-radomiak-radom-9308 oraz stacjonarnie w sklepie klubowym na Sulechowskiej 37 (czwartek 8:00-18:00; piątek 15:00-18:00).

fot. DB TeamDariuszBiczynski.pl – fotografia kreatywnawww.dbteam.pl

Opublikowano Dodaj komentarz

Awans w Pucharze Polski jest nasz!

Najdalszy wyjazd w tym sezonie zakończony sukcesem! W ramach 1/32 finału Fortuna Pucharu Polski pokonaliśmy Orlęta Radzyń Podlaski 3:2. Spotkanie to dostarczyło kibicom dużej dawki emocji, bowiem dwukrotnie na prowadzenie wychodzili gospodarze, a nasz zespół dwukrotnie musiał odrabiać straty. Dokonaliśmy tego dzięki bramkom Artura Małeckiego i Mateusza Surożyńskiego. Po przerwie decydujące trafienie zanotował Jędrzej Król, dając nam tym samym awans do 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski! Dodajmy jeszcze, że przy dwóch ostatnich bramkach asystował Bartosz Konieczny, notując na radzyńskiej murawie świetny występ.

Fortuna Puchar Polski, 1/32 finału: Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – KS Lechia Zielona Góra 2:3 (2:2)
1:0 Przemysław Koszel 24’
1:1 Artur Małecki (asysta Michał Łokietek) 36’
2:1 Arkadiusz Maj 42’
2:2 Mateusz Surożyński (asysta Bartosz Konieczny) 45’
2:3 Jędrzej Król (asysta Bartosz Konieczny) 63’

Składy drużyn:
Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski: Ciołek – Chyła, Szymala, Myszka, Skrzyński, Chaliadka, Koszel, Maj, Filipowicz, Rycaj, Kamiński – Rosiak, Mnatsakanyan, Cartella, Bożym, Korolczuk, Ćwik, Kuźma, Kołtunowicz, Bryja.
KS Lechia Zielona Góra: Fabisiak – Ostrowski, Żukowski, Łokietek, Małecki, Surożyński, Konieczny, Kaczmarczyk, Babij, Łoboda, Król – Sieracki, Maćkowiak, Zioła, Budziński, Wieczorek, Athenstadt, Frankowski.