W sobotnim (22.03.) spotkaniu Betclic 3. Ligi Lechia Zielona Góra zremisowała ze Ślęzą Wrocław 1:1.
Nie da się ukryć, że w pierwszej połowie przewagę mieli goście, czyli Ślęza Wrocław. Uargumentowała to kilkoma ofensywnymi akcjami, po których sporo natrudzić musiał się Jakub Bursztyn. Pomiędzy naszymi słupkami bywało gorąco. W 36. minucie ratunku już nie było. Kamil Olek wyszedł sam na sam z Bursztynem i tym razem bramkarz Lechii był bez szans – Ślęza objęła prowadzenie 0:1, które utrzymała do końca pierwszej połowy.
W drugiej, od pierwszych minut, Lechia próbowała odrobić straty. Uderzała – to Michal Matúš, to wprowadzony po przerwie Przemysław Mycan. Później, po stałym fragmencie gry, świetną okazję głową miał Igor Kurowski. Jednak brakowało skuteczności. W 83. minucie trybuny wybuchły z radości, bo wyrównał Mateusz Lisowski – 1:1. Ustalił wynik tego meczu. Lechia z punktem.
Lechia Zielona Góra – Ślęza Wrocław 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Olek (36′), 1:1 Lisowski (83′).
Lechia: Bursztyn – Ostrowski, Embalo (63′ Kurowski), Tumala, Lisowski, Matúš (76′ Ziarkowski), Kołodenny (63′ Kurek), Lizakowski, Szmigiel (76′ Bambecki), Zientarski, Gruszecki (53′ Mycan).
Mateusz Komperda

