Po krótkiej przerwie wakacyjnej drużyna Lechii Zielona Góra U15 wróciła do pracy.
Zespół, który w nadchodzącym sezonie ponownie powalczy na szczeblu Centralnej Ligi Juniorów, rozpoczął przygotowania do wymagającego sezonu. Treningi nie zaczęły się jednak od razu na boisku – zawodnicy otrzymali wcześniej indywidualne plany przygotowane przez trenera przygotowania fizycznego Radosława Sylwestrzaka.
– Trening boiskowy, drużynowy rozpoczynamy we wtorek, a wcześniej chłopaki dostali rozpiskę, żeby mogli wejść w system bezpiecznie – zaznacza Hubert Więckowski, szkoleniowiec zielonogórzan.
Deklaruje, że piłkarze Lechii nie przespali ostatnich tygodni. Pierwszy wspólny trening nie należał do najłatwiejszych, ale jak podkreśla trener Więckowski – zespół stawił się gotowy do działania. – Chłopaki nie leniuchowali – mówi.
Teraz przed zespołem nowe wyzwanie – potwierdzić swoją wartość i udowodnić, że zasługują na stałe miejsce w prestiżowych rozgrywkach. – Celem nie jest tylko spokojne granie. W sztabie szkoleniowym panuje przekonanie, że każdy z zawodników ma potencjał, by wejść na wyższy poziom – twierdzi.
– Każdy zawodnik ma coś do poprawy i każdy zawodnik zrobi duży postęp. Chcemy także, by jak najwięcej chłopaków wystąpiło w kadrze, miejmy nadzieję, że pierwsze mecze dadzą takie efekty – dodaje trener.
Już w najbliższy piątek (25.07.) o godz. 17 Lechia U15 zmierzy się w sparingu z ligowym rywalem – Stilonem Gorzów Wielkopolski. Dwa dni później czeka ich kolejne starcie, tym razem z ekipą ze Szczecina. Oba mecze mają pomóc sztabowi w ocenie formy zawodników, przetestowaniu nowych rozwiązań taktycznych i odpowiednim wejściu w intensywny mikrocykl treningowy.
Sebastian Cielecki

