Jest się z czego cieszyć, bo Lechia Zielona Góra strzeliła aż cztery bramki.
Wrócili z obozu w Turcji, wylądowali na lotnisko w Berlinie i… dalej w drogę! Ale nie do Zielonej Góry a niemieckiego Wolfsburga, gdzie zagrali kolejny sparing. I mamy świetne wiadomości, bo nasi młodzi piłkarze (25.01.) pokonali popularne „Wilki”. Zwycięstwo okazałe, bo 4:1 po bramkach Piotra Horożanieckiego, Marcela Kurka, Bartosza Różyckiego i Marcjusza Bałaja.
– Bardzo się cieszymy z tego powodu. Widać, że to – co procentowało w rundzie jesiennej – nadal jest kontynuowane. Na tle tego rywala wyglądaliśmy naprawdę dobrze. Zwłaszcza, że jesteśmy po ciężkim obozie w Turcji – podsumowuje trener Michał Grzelczyk.
Atrakcji było jednak więcej, bo wczoraj (24.01.) cała nasza drużyna zasiadła na trybunach stadionu w Wolfsburgu podczas meczu otwierającego weekendową kolejkę Bundesligi. Na boisku, w barwach gospodarzy, wystąpił bramkarz Kamil Grabara – Wolfsburg zremisował z beniaminkiem z Kiel 2:2.
– Tutaj w klubie pracuje Krystian Kalinowski, były piłkarz Lechii. Dzięki jego pomocy mogliśmy zwiedzić obiekt, zobaczyć jak wygląda akademia – i nie ma co ukrywać, że budzi wrażenie. Ale my, choć małym nakładem finansowym, ale za to z ogromnym sercem, potrafimy złapać kontakt nawet z takim zespołem. Zawodnicy są zmotywowani. Będą wierzyli, że praca ma sens. Nie możemy się doczekać się najbliższego ligowego meczu – dodaje trener.
Podziękowania za pomoc w organizacji wyjazdu na ten mecz dla Zeltra Przewóz Osób a także dla innych partnerów za pomoc w organizacji wyżywienia: Piekarnia Rzepka- za pyszne słodkości, Warzywniak u Józka – Warzywniak „U Józka” – za świeże owoce oraz Essenza Party Center za pożywne lunche.
Gratulujemy!
Mateusz Komperda
fot. nadesłane

