Był obóz w Turcji, potem kolejne sparingi i wyjazd do Czech. A to nie koniec, bo zespół rocznika 2011 Lechii Zielona Góra czekają kolejne wyzwania.
Przygotowania do rundy wiosennej rozpoczęli już 7 stycznia. Przerwa nie była więc zbyt krótka. A ostatnie tygodnie za to bardzo intensywne. Czasu na odpoczynek niewiele. W drugim tygodniu ferii zimowych udali się na obóz do Turcji, w którym uczestniczyło 22 zawodników.
– Treningi odbywały się dwa razy dziennie – poranne jednostki poświęcone były zachowaniom indywidualnym na pozycjach oraz współpracy między formacjami, natomiast popołudniowe skoncentrowane były na modelu gry Lechii Zielona Góra, obejmującym otwarcie gry, wysoką obronę i finalizację – relacjonuje trener Radosław Salwa.
Gdy wrócili do Polski rozegrali sparing z bardzo mocnym zespołem FASE Szczecin.
– Po dobrym meczu wygraliśmy 2:1. Po krótkiej regeneracji, z zanurzeniem nóg w zimnej wodzie z lodem, już o 7 rano wyruszyliśmy do Liberca w Czechach, gdzie zmierzyliśmy się ze Slovanem Liberec. Mimo porażki 1:4 udało się zaobserwować kilka interesujących akcji. Był to wartościowy weekend, ponieważ każdy zawodnik rozegrał równą liczbę minut, a dodatkowym wyzwaniem było zmęczenie, które dało się we znaki w końcówce niedzielnego meczu – dodaje.
W najbliższych dniach zawodnicy Lechii skupią się na regeneracji. Jednak w czwartek (6.02.) czeka ich sparing z Pogonią Szczecin. Natomiast w niedzielę (9.02.) rozegrają trójmecz z TS Przylep oraz Pogonią Świebodzin – obie drużyny składają się z zawodników rocznika 2010.
– Będzie to dla nas cennym doświadczeniem. W kolejnych tygodniach zmierzymy się jeszcze z zespołami Olympic Wrocław, FC Wrocław Academy, Zagłębiem Lubin oraz Energą Cottbus. Nasze przygotowania opierają się na celach zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych. Uważam, że tak intensywny okres pracy na pewno zaprocentuje w przyszłości – zapowiada trener Salwa.
Mateusz Komperda

