Piłkarze Lechii Zielona Góra pokonali na wyjeździe, po zaciętym meczu, Miedź II Legnica.
W sobotę (18.04.) na boisku wiele się działo. Od początku swój styl gry próbowała narzucić Miedzianka, która grając u siebie, stworzyła sobie wiele okazji. Na posterunku stał jednak kapitan Lechii Jakub Bursztyn, który nie dał się pokonać. I trzeba przyznać, że często w tzw. stuprocentowych sytuacjach, gdy wydawało się, że wybronić się tego po prostu… nie da. Dało. I to utrzymywało Lechię w grze. Końcówka pierwszej połowy była bardzo nerwowa. Najpierw druga żółta kartka dla Franciszka Majchrzaka, co w konsekwencji oznaczało czerwony kartonik. Trzeba było radzić sobie w osłabieniu, w dziesiątkę. W doliczonym czasie gry przyjezdni odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób – gole Kamila Olka. Schodzili do szatni prowadząc 0:1.
Po zmianie stron można było spodziewać się naporu Miedzi. I tak też było. Jednak w 50. minucie pięknym uderzeniem popisał się Dominik Więcej i było już 0:2. Rywale się już nie pozbierali. Lechia wygrała ważne starcie, przełamała się i nadal jest liderem Betclic 3. Ligi.
Lechia Zielona Góra: 26. Bursztyn – 3. Ostrowski, 5. Majchrzak, 6. Embalo, 7. Bargiel (85′ 17. Dębski), 8. Nahrebecki, 9. Olek (63′ 10. Mycan), 14. Tumala, 21. Zientarski, 24. Szmigiel, 75. Więcek (73′ 20. Osiński).
fot. Akademia Piłki Nożnej Miedź Legnica

