W niedzielne popołudnie (13.04.) o godz. 14:30 juniorzy U-17 Lechii Zielona Góra zmierzą się na wyjeździe z liderem Centralnej Ligi Juniorów – Rakowem Częstochowa. Przed nimi wyjątkowo trudne, ale i ekscytujące wyzwanie.
Lechia obecnie plasuje się na 8. miejscu w tabeli, ale nie zamierza jechać do Częstochowy w roli statystów. Wręcz przeciwnie – młodzi zawodnicy są bardzo zmotywowani. Trener Michał Grzelczyk nie kryje bojowego nastawienia swoich podopiecznych.
– Każdy z tych zawodników, wsiadając jutro do autobusu, będzie miał na myśli jedną tylko rzecz: bij lidera, bij mistrza. Tą zasadą będziemy kierować się od pierwszych minut – podkreśla trener Grzelczyk.
W jego słowach słychać wiarę, determinację i sportową złość. Lechia nie zamierza oddać punktów bez walki. Trener dodaje:
– Nie położymy się. To Raków ma większe ciśnienie – broni przecież fotelu lidera, a goni ich Śląsk Wrocław. Może nawet FASE Szczecin trzyma za nas kciuki, licząc, że ich zatrzymamy – zaznacza.
Na tym nie koniec emocji w rozgrywkach CLJ. Zespół U-15 zagra u siebie, w sobotę (12.04.) o godz. 12, z LZS Śląskiem Łubniany. Lechia w tabeli jest na 8. miejsce, rywal jest ostatni.
Mateusz Komperda

