Pięć bramek w starciu Lechii Zielona Góra z LKS Goczałkowicami Zdrój.
Strzelanie w 7. minucie rozpoczął Mateusz Zientarski, który wykończył składną akcję Lechii. Na tym jednak nie było końca. Już w 17. minucie było 2:0 – podwyższył Przemysław Bargiel. Do przerwy wynik się utrzymał, choć nikt nie miał wątpliwości, że bramki w tym meczu jeszcze padną. I padły.
Po zmianie stron LKS Goczałkowice próbowały odrabiać straty, próbowały przejąć inicjatywę na murawie, ale to im się nie udało. Lechia to wykorzystała. W pewnym momencie wręcz zdominowała przeciwnika. Efektem tego były kolejne trafienia. I tak w 50. minucie drugą bramkę w tym spotkaniu zdobył Zientarski i było 3:0. Trybuny wybuchły również w 55. minucie, kiedy świetnie w polu karnym odnalazł się Dawid Dębski. Wynik na 5:0 ustalił Mateusz Lisowski. Gdyby skuteczność dopisała w jeszcze kilku kolejnych akcjach rezultat mógłby być znacznie wyższy. Głosami kibiców MVP meczu wybrano Mateusza Zientarskiego.
Lechia Zielona Góra – LKS Goczałkowice Zdrój 5:0 (2:0)
Lechia: Bursztyn – Embalo (71′ Tumala), Rutkowski, Flis, Majchrzak (61′ Osiński), Nahrebecki, Więcek, Szmigiel, Zientarski (80′ Szostak), Szmigiel, Bargiel (61′ Lisowski), Dębski (71′ Olek).
Mateusz Komperda

