Lechia Zielona Góra pokonała Sokół Kleczew 6:1.
To było świetne piłkarskie widowisko. W sobotę (8.08.) emocji na „Dołku” nie brakowało. Choć to goście, zawodnicy Sokoła, otworzyli to spotkanie. Była 12. minuta, kiedy na 0:1 trafił Kacper Śpiewak. Lechia dążyła do wyrównania. W 33. minucie wydawało się, że piłkę do siatki skierował Michał Szmigiel, ale ostatecznie gola na 1:1 sędziowie przypisali Danielowi Dudzińskiemu – jako bramkę samobójczą. Z kolei w 38. minucie wątpliwości już nie było – wynik pierwszej połowy na 2:1 ustalił właśnie Szmigiel.
Strzelanie rozkręciło się po zmianie stron. Od 61 do 63 minuty na listę strzelców wpisywali się kolejno Dawid Dębski i Przemysław Bargiel. A na tym nie było końca. W 73. minucie na 5:1 ustrzelił Mateusz Lisowski a ostatniego gola w tym meczu zdobył Marcel Kurek – 6:1.
Lechia: Bursztyn – Kurowski, Flis, Rutkowski, Lizakowski (64; Zientarski), Szmigiel (71′ Olek), Bargiel, Nahrebecki, Ziarkowski (78′ Kurek), Więcek (64′ Lisowski), Dębski (71’Aleksandrowicz).

