Lechia Zielona Góra pewnie wygrała z LZS Starowice Dolne 5:1.
Trwa zacięta walka o awans do 2. Ligi. Ani Górnik Polkowice, ani tym bardziej Lechia Zielona Góra, nie odpuszczają. W sobotę (16.05.) podopieczni trenera Sebastiana Mordala tylko potwierdzili, że są rozpędzoną lokomotywą, która w nawigacji ustawiła tylko jeden cel – awans.
Choć to starcie z LZS-em niekoniecznie dobrze się dla nas układało. Zaczęło w 3. minucie po trafieniu Przemysława Bargiela, ale goście wyrównali równie szybko, bo w 9. minucie – wtedy na listę strzelców wpisał się Kamil Bęnenek. Lechia na szczęście zdołała trafić przed przerwą raz jeszcze. W 21. minucie ponownie na prowadzenie naszych wyprowadził Dawid Dębski i było 2:1.
Tuż po tej przerwie worek z bramkami się rozwiązał. Kolejne trafienia Bargiela i Dębskiego – ten pierwszy skompletował hattricka, drugi trafił dwa razy. Lechia wygrała 5:1 i ma się z czego cieszyć, bo i gra zespołu pozostawiała niewiele do życzenia.
Lechia: Burtszyn – Embalo (75′ Tumala), Flis, Rutkowski (75′ Ostrowski), Szmigiel (62′ Zientarski), Więcek, Ziarkowski, Nahrebecki, Bargiel, Lizakowski (65′ Lisowski), Dębski (65′ Aleksandrowicz).

