Piłkarze Lechii Zielona Góra podzielili się punktami z Zagłębiem II Lubin w pierwszym meczu tej wiosny u siebie.
Sobotnie (14.03.) starcie zapowiadało się bardzo interesująco – stadion przy ul. Sulechowskiej się wypełnił. Początek meczu był intensywny, ale przewagę w posiadaniu piłki mieli rywale. Dobrymi interwencjami pomiędzy słupkami popisał się kapitan Jakub Bursztyn, który po raz kolejny był podporą defensywy.
W 28. minucie Bartosz Rutkowski obejrzał od sędziego czerwoną kartkę – to była akcja ratunkowa. Od tej pory zielonogórzanie musieli radzić sobie w osłabieniu. Nie było łatwo.
Po pierwszej połowie ich gra, mimo gry w dziesięciu, wyglądała znacznie lepiej. Lechia nie tyle się broniła, co jeszcze potrafiła skutecznie zagrozić bramce Zagłębia. Najbliżej szczęścia w 66. minucie był Paweł Flis, który wpadł w pole karne rywali, ale nie wykorzystał szansy stając oko oko w bramkarzem Zagłębia. Ostatecznie w Zielonej Górze podział punktów – 0:0.
Bursztyn – Embalo, Bargiel, Nahrebecki, Korzeniowski, Zientarski, Szmigiel, Ziarkowski, Rutkowski, Więcek, Lisowski.

